Dom pokazowy na rynku wtórnym?

20/05/2021 0 Comments

Nieruchomość na tzw. rynku wtórnym to po prostu dom lub mieszkanie, które było używane. Mniej lub bardziej. Statystycznie w Polsce sprzedajemy swój dom lub mieszkanie raz albo dwa razy w życiu. Gdy wystawiamy je na sprzedaż, zwykle ciągle w nim mieszkamy, mamy tak swoje rzeczy, meble dodatki itp. W takim stanie najczęściej robimy zdjęcia, a potem prezentujemy swój dom oglądającym.

Natomiast gdy deweloper chce sprzedać nową nieruchomość (rynek pierwotny), zazwyczaj przygotowuje tzw. mieszkanie lub dom pokazowy. Po co to w ogóle robi? Nie wystarczy, że pokaże plany nieruchomości na papierze? Albo zaprowadzi klientów do pustych czterech ścian? Jeśli kupowałeś kiedyś nieruchomość z rynku pierwotnego to zapewne spotkałeś się z czymś takim jak mieszkanie pokazowe. Widząc tak przygotowaną przestrzeń, o wiele łatwiej można sobie wyobrazić jak będzie się tam mieszkać. Chodzi o to by poczuć się jak we własnym domu oraz zorientować się jak będą wyglądać ustawione tam meble, czy jest dużo miejsca itp. Po prostu widzisz i wiesz!

Kto sprzedawał kiedyś swój samochód?
Używany samochód sprzedajemy już częściej niż raz w życiu. I co wtedy robimy? Najczęściej myjemy go, sprzątamy w środku, zdejmujemy foteliki dziecięce, usuwamy należące do nas rzeczy kubki, miśki i inne różności, które zwykle wozimy ze sobą w samochodzie. Czasem naprawiamy w nim drobne mankamenty, bo wiemy że wtedy szybciej go sprzedamy i za wyższą cenę. Potem robimy super zdjęcia, by zaprezentować nasze auto w jak najlepszym świetle. Chcemy, by fajne zdjęcia przyciągnęły kupującego, by zadzwonił i przyjechał go obejrzeć. Potem już tylko od nas zależy czy transakcja znajdzie szczęśliwy finał. Dokładnie lub prawie dokładnie to samo robi się z nieruchomością wystawioną na sprzedaż.

Ale dom to przecież nie samochód. Czy istnieje coś takiego jak dom pokazowy na rynku wtórnym?
Postaw się na miejscu tej osoby, która przyjdzie kupić Twój używany dom lub mieszkanie. Wejdź w jej buty. Nieruchomość do sprzedaży należy przygotować tak, by kupujący umiał sobie wyobrazić, że tutaj zamieszka. Tymczasem na razie widzi on tylko przestrzeń wypełnioną Tobą. Twoimi osobistymi przedmiotami, zdjęciami itd. Trudno mu jest wtedy pomyśleć, że to może być jego mieszkanie. Trzeba mu w tym pomóc. Trzeba stworzyć dla niego dom pokazowy.

Standardowe zdjęcie z ogłoszenia

Jak to zrobić? Na początek samodzielnie możesz wprowadzić niezbędne zmiany. Pobierz poradnik dla sprzedających, w którym znajdziesz podstawowe podpowiedzi.

No ale czy trzeba robić te wszystkie zabiegi? Nie. Nie trzeba. Tylko trzeba mieć świadomość, że wtedy nieruchomość sprzedaje się dłużej, a Ty najczęściej tracisz i czas i pieniądze. Obniżasz cenę, żeby się w końcu sprzedało. To Twój wybór. Aha i każdego miesiąca ponosisz koszty (kredyt hipoteczny, prąd, gaz, woda, śmieci, ogrzewanie, czynsz administracyjny, fundusz remontowy, podatek od nieruchomości, telefon stacjonarny, internet, telewizja, parking, komórka lokatorska, inne.), gdy nieruchomość stoi i się nie sprzedaje. Policz to sobie.

Przygotowanie nieruchomości do sprzedaży na rynku wtórnym nazywa się homestagingiem. Sposób ten został wymyślony w latach 70-tych XX wieku w USA. Nie ma na to polskiego określenia. Ale dobra wiadomość jest taka, że sposób ten działa też w Polsce 🙂